Niniejsze strony zawierają tekst i materiały tekstowe o wyraźnym charakterze seksualnym.
Strona przeznaczona jest wyłącznie dla osób powyżej 18 roku życia

Niniejszy serwis topkobiety.pl zawiera sex ogłoszenia towarzyskie i anonse erotyczne. Na stronie znajdują się materiały oraz zdjęcia o charakterze erotycznym. Jeśli nie ukończyłeś/-aś 18 roku życia lub nie wyrażasz zgody na oglądanie treści erotycznych, prosimy o opuszczenie strony.

Klikając na link „Wejdź”, w pełni zgadzasz się na następujące warunki:

więcej
Wejdź Odejdź ze strony
Ogłoszenia towarzyskie, Sex oferty i masaże

Festyn rozkoszy. HISTORIA PRAWDZIWA

30.03.2020 autor: Sveta

Był piękny letni dzień. Pogoda dopisywała od samego rana, więc miałam w planach iść na coroczny festyn, który odbywał się w mojej miejscowości. Każdego roku całe rodziny spotykają się na stadionowej murawie, aby korzystać z rozmaitych opcji cateringowych oraz posłuchać artystów, którzy dają koncerty na scenie. Byłam tym bardziej podekscytowana nadchodzącym popołudniem, że tamtym razem każdy z muzyków w mniejszym lub większym stopniu mnie interesował. Oczywiście byłam już w takim wieku, że wychodziłam ze znajomymi na tego typu wydarzenia, a nie z rodziną. Nie miało to jednak żadnego znaczenia, ponieważ na miejscu i tak spotykaliśmy w większości mieszkańców naszego małego miasta, sąsiadów, bliższych i dalszych członków rodziny oraz wiele znajomych. Z roku na rok przyjeżdżało także coraz więcej osób z okolicznych wsi oraz liczniejszych miast. Pod wieczór większość rodzin kierowała się w stronę domu, a młodzi zostawali, aby pobawić się w rytm nocnej dyskotece na świeżym powietrzu. Repertuarem DJ-a były klubowe nowości, więc zapowiadało się na dobrą imprezę. W tamtym momencie nie sądziłam, że będzie ona aż tak dobra.

Wielki wieczór 

Byłam wtedy już niemalże pełnoletnia, więc spokojnie mogłam bawić się na nocnej dyskotece do białego rana. Tym bardziej że do domu miałam jakieś 15 minut pieszo. Nie miałam w tamtym czasie chłopaka, a w małej miejscowości ciężko poznać kogoś nowego. Miałam więc cichą nadzieję, że być może uda mi się nawiązać jakieś nowe znajomości z przyjezdnymi podczas festynu, a tych nie brakowało. Późnym popołudniem zaczęłam swoje przyszykowania od nałożenia mojego ulubionego makijażu. Założyłam jasne jeansy z dziurami oraz czarną, przewiewną bluzkę na ramiączkach z lekkim dekoltem. Wszystko dopełniły czarne sportowe buty. Nie ukrywam, że bardzo się sobie podobałam w takim zestawieniu. Czułam się pewnie, seksownie, ale nieprzesadnie. Moje dobre samopoczucie od razu zauważyły koleżanki, które komplementowały mój nienaganny makijaż oraz świetnie dobrany strój. Wyruszyłyśmy w szóstkę w stronę stadionu. Nie wiem z jakiego powodu , ale cały wieczór miałam wrażenie, że coś pozytywnego się wydarzy, przez co poziom mojej ekscytacji stale utrzymywał się na wysokim poziomie. Na koncertach bawiłyśmy się świetnie, ale prawda jest taka, że młodzi od momentu zmroku wyczekiwali wyjścia na scenę DJ-a, który rozpocznie nocną imprezę. Wypiłyśmy z koleżankami po 3 nieduże lane piwa i przyznam, że czułam się lekko wstawiona, ale nie byłam pijana. Był to dla mnie idealny stan, żeby zacząć zabawę, która miała się lada moment rozpocząć.

Zgubiłam pieniądze

Impreza w końcu się zaczęła, a nasze ciała płynnie falowały w rytm muzyki. Oczywiście było też przy tym dużo śmiechu i wygłupów. Co prawda nie spotkałam jeszcze swojego księcia z bajki, ale byłam dobrej myśli. W pewnym momencie jednogłośnie stwierdziłyśmy z dziewczynami, że jeszcze jedno małe piwo nam nie zaszkodzi, tym bardziej że zdążyłyśmy już dużo wytańczyć i wyskakać. Była moja kolej, aby iść po piwo. Nie zwlekałam więc długo i przeciskając się przez tłumy ludzi, kierowałam się w stronę parasoli z logiem jednej z piwowarskich marek. Trochę dumnie to brzmi, ale aktualnie nie pamiętam już, jaka to była nazwa. Stanęłam w kolejce, co jakiś czas przesuwając się coraz bliżej w stronę baru. Kolejka posuwała się w miarę sprawnie, więc nie miałam odczucia, że marnuję dużo czasu. Nadeszła moja kolej. Dumnie powtórzyłam zapamiętane zamówienie. Otworzyłam swoją saszetkę, która znajdowała się na moich biodrach. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że nie mam pieniędzy. Byłam sama, a za mną stało setki ludzi, którzy raczej nieprzychylnie patrzyli na sytuację. Piwa zostały już nabite na kasę, a ja nie wiedziałam, co mam robić. Byłam w szoku, miałam okropnego buraka na twarzy. Nie myślałam w tamtym momencie, gdzie podziały się te pieniądze, ale na sto procent zabrałam je z domu. Spanikowanymi ruchami posprawdzałam jeszcze kieszenie jeansów, ale niestety nie znalazłam mojej gotówki. Wyjąkałam, że szybko pobiegnę do koleżanek i że zaraz wrócę z należną kwotą. Sprzedawczyni nie była zadowolona, ale skinęła głową, przytakując na moją propozycję. Już odkładałam piwa z powrotem na ladę, kiedy wyrósł jak spod ziemi po mojej lewej stronie jakiś mężczyzna. Powiedział do kasjerki:

- „Ja zapłacę za te piwa”.

Tajemniczy nieznajomy 

Powiem szczerze, że w tamtym momencie zdębiałam, ponieważ to, co się działo, jeszcze do mnie nie dochodziło. Odwróciłam się do nieznajomego i z szerokim uśmiechem podziękowałam za ratunek z opresji. Zagapiłam się na jego oczy, bo były przepiękne. Zauważyłam jednak, że mimo atrakcyjnej sylwetki i niespotykanej urody, był dość sporo starszy ode mnie. Dzisiaj mogę zgadywać, że miał około 30 lat. Nie przedstawił mi się, ale zapytał, czy pomóc mi zanieść do celu mój ekwipunek. Jakoś zgrabnie sobie chwyciłam te kilka piw, więc grzecznie odparłam, że nie ma takiej potrzeby. Od razu poprosiłam go, żeby na mnie zaczekał w tamtym miejscu, gdzie staliśmy. Miałam zamiar zanieść piwo dziewczynom, szybko nakreślić im sytuację, zrobić zrzutkę pieniędzy i wrócić do nieznajomego z kwotą pieniędzy, którą za mnie zapłacił. W tamtym momencie złapał mnie bardzo delikatnie za przedramię i poprosił, abym wróciła w to miejsce, ale bez pieniędzy. Byłam taka zszokowana rozwojem różnych wydarzeń, że po chwili namysłu odparłam aprobująco. Znalazłam dziewczyny, ale nie było czasu na wyjaśnienia i odpowiadanie na pytania. Czułam się zobowiązana, więc chciałam dotrzymać danego słowa i wrócić na miejsce umówionego spotkania. Dziewczynom powiedziałam, że spotkałam starego kumpla, że niedługo do nich dołączę. Nie wyczuły nic podejrzanego, na szczęście. Wróciłam do nieznajomego i stojąc z nim twarzą w twarz, zapytałam z wyrazem wdzięczności:

- „Jeszcze raz Ci dziękuję. Nie zabrałam pieniędzy zgodnie z obietnicą. Czuję się mimo wszystko zobowiązana i chciałabym się jakoś odwdzięczyć”.

Wtedy jeszcze takie zdanie brzmiało dla mnie zupełnie naturalnie i normalnie. Nie zorientowałam się, że mogło mieć dwuznaczny wydźwięk.

- „A co masz, piękności, do zaoferowania? Nie ukrywam, że wypatrzyłem Cię w tłumie już pod wieczór i cieszę się, że mogłem Ci pomóc, ale skoro oferujesz zadośćuczynienie, to czekam na propozycje”.

Nogi mi się ugięły i zatkało mnie, co się bardzo rzadko zdarza. Nieznajomy zdezorientował mnie swoją bezpośredniością. Nie zdążyłam jeszcze nic odpowiedzieć, kiedy zbliżył się do mnie, następnie nachylił w moją stronę i szepnął mi do ucha:

- „Jest coś, co możesz zrobić, aby się odwdzięczyć. Możesz jeszcze na tym zarobić, a zajmie Ci to jakieś 15-20 minut. Musimy tylko udać się w bardziej zaciszne miejsce”.

Nie byłam już dziewicą, ale też nie byłam jakoś bardzo doświadczona. Zrozumiałam, czego dotyczyła propozycja, więc odpowiedziałam szeptem po chwili ciszy, stojąc na palcach, aby móc dostać do jego ucha.

- „Jeśli nie wymaga to pozbycia się żadnej części z moich ubrań, to możemy negocjować.”

Do dzisiaj jestem dumna z tej odpowiedzi. Bo uważam, że dobrze to rozegrałam. Chciałam mu dać do zrozumienia, że maksymalnie, na co może liczyć Nieznajomy, to seks oralny. Nie miałam chłopaka, więc stwierdziłam, że dam się porwać nowemu doświadczeniu.

- „Chodźmy do stodoły za rogiem. Właściciel wyjechał, więc istnieje raczej małe prawdopodobieństwo zostania przyłapanym na tym jakże gorącym uczynku”.

stodoła festyn rozkoszy

Droga zajęła nam jakieś 5 minut. Konwersacja jakoś się nie kleiła. Myślę, że oboje byliśmy podekscytowani, a zarazem lekko nerwowi tym, co miało się za chwilę wydarzyć. Szczęście nam sprzyjało. Stodoła była otwarta. Stanęliśmy naprzeciwko siebie. Nieznajomy powolnym, ale stanowczym ruchem zaczął odpinać swój pasek. Miałam wrażenie, że chciał się upewnić, że dobrze się zrozumieliśmy. Kręcił mnie on i zbieg wydarzeń, który temu wszystkiemu towarzyszył. Kiedy rozpiął spodnie, położył rękę na moim ramieniu i lekko docisnął mnie w dół, dając mi sygnał, że mogę rozpocząć proces odwdzięczania się. Jego penis bardzo mnie rozpalił. Miał kształt taki, jaki lubię. Bardzo chciało mi się seksu, ale powstrzymałam się z tą propozycją. Miał rację. Po 15 minutach było już po wszystkim. Ja się przetarłam i próbowałam doprowadzić do porządku, aby nie wzbudzić podejrzeń dziewczyn. Nie miałam w tamtą noc ochoty, aby się tym komukolwiek pochwalić i nawet do tej pory tego nie zrobiłam. Nieznajomy wyciągnął z tylnej kieszeni 100 zł. Podarował mi banknot, a ja wyciągając po niego rękę, spuściłam głowę. Poczułam się trochę zawstydzona. Pocałował mnie delikatnie w czoło i wyszeptał krótko: „Jesteś piękna. Pamiętaj o tym całe życie. Zrób jeszcze tą jedyną rzecz dla mnie”.

Zanim zdążyłam zareagować, sylwetka Nieznajomego zaczęła oddalać się w mroku. Już go nigdy więcej nie zobaczyłam. Analizując sytuację na następny dzień, doszłam do wniosku, że musiał znać okolicę, skoro wiedział o stodole i kto jest jej właścicielem. Czułam satysfakcję z zarobionej stówy i od tamtego momentu takie incydenty zaczęły się w moim życiu pojawiać coraz częściej i częściej. Spodobało mi się zarabianie łatwych pieniędzy. Obecnie zajmuję się tym zawodowo już 4 lata i nie wyobrażam sobie siebie w innym miejscu pracy.

 

 

Utożsamiasz się z podobną sytuacją? Chcesz anonimowo podzielić się własną historią? Chciałabyś coś z siebie wyrzucić i zostać wysłuchana?

 

Napisz do nas maila na: [email protected], wpisując temat: „Moja historia”.

 

Gwarantujemy anonimowość i dyskrecję. Nic nie zostanie opublikowane bez Twojej wyraźnej zgody.

 

Zobacz także:

 

Miałam 16 lat, a on 40. HISTORIA PRAWDZIWA

 

GFE co to znaczy?

 

Seks a zdrowie.

 

Komentarze

Tylko komentatorzy mogą publikować opinie. Logowanie, Rejestracja.
Śledź wszystkie ogłoszenia w swoim mieście.
Wyślemy Ci wszystkie nowe ogłoszenia w wybranej przez Ciebie lokalizacji.
Privat portal erotycznych towarzyskich

Operator w żadnym wypadku nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek bezpośrednie, wynikowe lub specjalne szkody wynikające z korzystania z tej strony internetowej lub jakiejkolwiek jej części oraz korzystania z usług związanych z treścią ogłoszeń zamieszczonych na Portalu.

Operator nie odpowiada na treść opublikowanych ogłoszeń, za ich prawdziwość, aktualność oraz usługi zamawiane na podstawie ogłoszenia.

Operator nie ponosi odpowiedzialności za błędy graficzne lub tekstowe w treści ogłoszenia, dokładność podanych danych, niezrozumiałość i inne błędy jakościowe.

© TOPkobiety.pl  2020  |  Wszystkie prawa zastrzeżone

Ostatnia aktualizacja